naturalny sposób na wzmocnienie odporności

Jesień może być złota i piękna. Czasem nawet jest przyjemnym przedłużeniem lata, ale nawet ta najmilsza staje się w końcu szara, bura i ponura – co też ma swoje dobre strony – wpycha nas pod ciepły koc z kubkiem gorącego kakao i dobrą książką w dłoni. No dobra, jakby nie było – w tym czasie jesteśmy wystawieni na ciężką próbę. Jest to zatem najlepszy moment na wzmocnienie odporności.

Czas na wzmocnienie odporności

Nie bez powodu już atakują nas zewsząd reklamy wszelakich cudownych środków na kaszel, katar, grypę, ból mięśni, stawów czy inne łamanie w kościach. Nie od dziś jednak wiadomo, że lepiej zapobiegać niż leczyć, a zapobiegać też lepiej naturalnie, niż tą całą , atakującą nas zewsząd, chemią. Zatem, czas na wzmocnienie odporności. Podzielę się z Wami pewnym specyfikiem – syropem, zarówno podnoszącym odporność, jak i wspomagającym leczenie, jako naturalny antybiotyk.

Przepis ten otrzymałam w pierwszej pracy od przełożonego. Kiedy zaczął się jesienny czas, czas przeziębień, grypy i co za tym idzie L4 dostaliśmy, jako podwładni, niezawodny sposób jak uniknąć nieobecności w pracy 😉  No i nie powiem, szczególnie zastosowany za pierwszym razem – działa cuda, pomaga szybko wyleczyć infekcję. A kiedy zadziałać odpowiednio wcześniej wyprzedzając choróbsko, to nawet, zdarzył mi się cały sezon jesienno-zimowy bez infekcji!  A wcześniej bywało różnie, bo różnie to jest z tą moją odpornością. Niestety, jak to zwykle bywa, najtrudniej się przypilnować i zadziałać wtedy, kiedy jeszcze nie trzeba leczyć, a wystarczy zapobiegać. Ale do rzeczy.

Cud miód, cytryny i czosnek

I to wszystko czego potrzebujemy, Te trzy składniki.

Musimy posiadać:
jakieś 5-6 ząbków czosnku
około 4-5 cytryn
mniej więcej 200 ml miodu

Zatem jak to połączyć?

Ząbki czosnku wyciskamy wyciskarką do czosnku, Do tego dodajemy sok wyciśnięty z cytryn i taką miksturę wkładamy na ok. 24h do lodówki.

Po tym czasie przeciskamy miksturę przez sitko, czy cokolwiek co pozwoli nam oddzielić płyn od cząsteczek czosnku powstałych po wyciśnięciu – płyn ma być w miarę możliwości klarowny. Do przeciśniętego soku czosnkowo-cytrynowego dodajemy miód – super jeśli mamy w tym czasie płynny – jeśli nie, staramy się go upłynnić, biorąc pod uwagę fakt, iż traci on swe magiczne właściwości przy podgrzewaniu powyżej 40 stopni Celsjusza.

Tak przygotowaną miksturę  trzymamy w lodówce i pijemy jedną łyżkę dziennie.

Oczywiście smak syropu za każdym razem wychodzi inny, a to bardziej czosnkowy (uwaga, bywa wyczuwalny przez co bardziej wrażliwe towarzystwo 😉 – zaleca się nie stosować przed samym wyjściem na ważne spotkanie), czasem miodowy, najmniej cytrynowy – bo cytryna to właściwie ma za zadanie neutralizację czosnkowego wyziewu 😉 W każdym razie, cytryny są różnie soczyste a ząbki czosnku różnej wielkości – a i moc czosnku nie jest niczym unormowana. Także dopuszcza się własne modyfikacje proporcji składników.

A jak wzmocnić dzieci?

Moje dzieci to lubią – miód wiadomo, a i czosnkiem nie plują 🙂 Zatem, z pewną ostrożnością – bo przy małych brzuszkach, na czosnek trzeba być uważnym – ale również z syropu korzystają, zazwyczaj rozcieńczając wodą, żeby za mocno tych małych brzuszków nie drażnić.

Dajcie znać, jak Wam podszedł ten syropek a i podzielcie się przepisem z tymi, którym by się przydał (jak to kiedyś i ja otrzymałam;).  Im więcej zasyropkowanych, tym mniej wrażliwych na zapach, hahaha 😉 Oczywiście żartuję, wcale nie jest tak źle!

Podajcie też swoje naturalne sposoby na wzmacnianie odporności! Chętnie wypróbuję!

No to zdrówko!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *