Archiwum kategorii: dzieci

naturalny sposób na wzmocnienie odporności

Jesień może być złota i piękna. Czasem nawet jest przyjemnym przedłużeniem lata, ale nawet ta najmilsza staje się w końcu szara, bura i ponura – co też ma swoje dobre strony – wpycha nas pod ciepły koc z kubkiem gorącego kakao i dobrą książką w dłoni. No dobra, jakby nie było – w tym czasie jesteśmy wystawieni na ciężką próbę. Jest to zatem najlepszy moment na wzmocnienie odporności.

Czytaj dalej naturalny sposób na wzmocnienie odporności

czysty dom, czy szczęśliwe dzieci?

Jak to mówią „nie warto sprzątać domu, zanim dzieci nie pójdą na studia”. Coś w tym jest, bo sprzątanie domu, w którym są dzieci przypomina toczenie głazu na szczyt góry przez Syzyfa… Czy szczęśliwe dzieci, to brudne dzieci? Czy możliwe jest posiadanie dzieci i czystego domu jednocześnie?

Bałagan to szczęśliwe dzieci...?

Czytaj dalej czysty dom, czy szczęśliwe dzieci?

to Ty jeszcze karmisz….? o fuj!

„Takie duże dziecko i karmisz?”,  „A do szkoły też pójdzie z cycem?”, „Przecież ten pokarm nie ma już żadnych wartości”. Takie i inne komentarze słyszy wokół siebie matka długo karmiąca. Dlaczego długie karmienie piersią wzbudza tyle kontrowersji i zainteresowania społecznego? Czy nie jest tak, że na każdym kroku matka jest oceniana przez otoczenie: jeśli karmi piersią noworodka – to wspaniale, idealnie, bo daje mu to, co najlepsze. Jeśli karmi niemowlę do pół roku – to sytuacja akceptowana, matka-bohaterka, bo długo wytrzymała. Ale już kiedy zbliża się do roku, to przesadza, bo przecież czy to normalne, karmić piersią takie duże dziecko…? A czy to nie powinna być sprawa wyłącznie pomiędzy matką a dzieckiem? 

Czytaj dalej to Ty jeszcze karmisz….? o fuj!

całuj i przytulaj, bo ten czas tak szybko odejdzie…

„Upływa szybko życie,  Jak potok płynie czas”…  ten fragment, wszystkim znanej biesiadnej piosenki, śpiewanej na na wszelkich zakończeniach (szkoły, obozu, etc.) nabiera znaczenia dopiero w tzw. starszym życiu. Wcześniej, w ogóle tego nie rozumiemy, phi! powiem więcej – nie możemy się doczekać tej „dorosłości”. A kiedy już się doczekamy – tęsknimy za młodością. Bo to właśnie wtedy czas zaczyna biec jak szalony i jakby tego było mało, z czasem nabiera prędkości… Czytaj dalej całuj i przytulaj, bo ten czas tak szybko odejdzie…