nasze hygge – drobnostki co dają szczęście

Każdy chciałby być szczęśliwy. To dość oczywiste. Tego właśnie oczekujemy od życia. Że da nam szczęście. W dodatku wszyscy nam życzą szczęścia. Zdarza się, że z niecierpliwością Go wyczekujemy. Mamy żal do losu, gdy się nie pojawia. Żal, zniecierpliwienie i frustracja. To jak to jest z tym szczęściem? Mówią, żeby wziąć los w swoje ręce – nie czekać, aż samo przyjdzie, tylko gonić. Jak to zrobić? Ale czy szczęście to tylko wielkie sprawy? Duży dom, wypasiony samochód, czy miliony na kontach? A może właśnie warto spróbować skupić się na tym, na co mamy bezpośredni wpływ i właściwie na co dzień to wszystko czynimy? Może właśnie wystarczy odnaleźć szczęście w drobnych przyjemnościach…

Czytaj dalej nasze hygge – drobnostki co dają szczęście

to jak prawdziwe Guantanamo…

Zaczyna się tak około 7. miesiąca. U niektórych być może wcześniej, u niektórych później. Niektórzy żartują, że ma nas przygotować do późniejszych nieprzespanych nocy albo twierdzą, że aktywność w życiu płodowym przełoży się później na życie poza brzuchem. Niekoniecznie się to sprawdza, może i na szczęście.

Czytaj dalej to jak prawdziwe Guantanamo…